Maryja - nasza najskuteczniejsza ochrona!

Msza Święta poranna w dzień powszedni (z wyjątkiem lipca i sierpnia) (777832525)

Rozpoczęcie: 11 października 2019 o 6:30.

Dla wszystkich


Opis wydarzenia


Z Katechizmu Kościoła Katolickiego:

1324 Eucharystia jest „źródłem i zarazem szczytem całego życia chrześcijańskiego”. „Inne zaś sakramenty, tak jak wszystkie kościelne posługi i dzieła apostolstwa, wiążą się ze świętą Eucharystią i do niej zmierzają. W Najświętszej bowiem Eucharystii zawiera się całe duchowe dobro Kościoła, a mianowicie sam Chrystus, nasza Pascha”.
1325 „Eucharystia oznacza i urzeczywistnia komunię życia z Bogiem i jedność Ludu Bożego, przez które Kościół jest sobą. Jest ona szczytem działania, przez które Bóg w Chrystusie uświęca świat, a równocześnie szczytem kultu, jaki ludzie w Duchu Świętym oddają Chrystusowi, a przez Niego Ojcu”.
1326 W końcu, przez celebrację Eucharystii jednoczymy się już teraz z liturgią niebieską i uprzedzamy życie wieczne, gdy Bóg będzie wszystkim we wszystkich.
1327 Eucharystia jest więc streszczeniem i podsumowaniem całej naszej wiary. „Nasz sposób myślenia zgadza się z Eucharystią, a Eucharystia ze swej strony potwierdza nasz sposób myślenia”.

Archikatedra św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Lublinie



Archikatedra Lubelska jest sercem archidiecezji lubelskiej, ustanowionej diecezją dnia 23 września 1805 przez papieża Piusa VII bullą Quemadmodum Romanorum Pontificum, a podniesioną do rangi archidiecezji 25 marca 1992 bullą papieża Jana Pawła II Totus Tuus Poloniae Populus.

Sanktuarium Matki Bożej Płaczącej w Lublinie

(tekst autorstwa Agnieszki Gieroby)

Od tamtych wydarzeń mija niemal 60 lat ( 70 lat – przyp. red.). Naocznych świadków coraz mniej, ale pamięć o tym, co wydarzyło się w lubelskiej katedrze w lipcu 1949 roku, wciąż trwa. W tym roku, podobnie jak w latach poprzednich, 3 lipca do katedry przyjdą tłumy, by czcić Matkę Bożą, która tutaj płakała.

O tych wydarzeniach powszechnie mówi się „cud lubelski”, choć oficjalnie samego zjawiska łez, jakie pojawiły się na obrazie Matki Bożej Kościół za cudowne nie uznał. Jednak w specjalnym liście z lipca 1949 roku biskupi zaznaczają, że liczne pielgrzymki, nawrócenia, spowiedzi i uzdrowienia z pewnością są cudownym znakiem działania Bożej łaski. Kolejne lata potwierdziły wagę lipcowych wydarzeń. W 1988 roku obraz Matki Bożej Płaczącej, jak zaczęto go nazywać, został ukoronowany papieskimi koronami, a sam papież Jan Paweł II, nie tylko modlił się przed nim, ale i przy różnych okazjach przywoływał wydarzenia z Lublina. Po dziś dzień przed obrazem Matki Bożej gromadzą się wierni wypraszając ciągle nowe łaski. 

Zapłakała 

3 lipca 1949 roku to była niedziela. Diecezję obejmował właśnie nowy biskup Piotr Kława. Po południu około godziny 16.00 przed obrazem jak zwykle modlili się ludzie. Wtedy to siostra zakonna Barbara Sadowska zauważyła zmiany na twarzy Matki Bożej. Pod prawym okiem Maryi widoczna była łza. Zawiadomiła o tym kościelnego Józefa Wójtowicza, który wspomina „Myślałem sobie, że się babom przewidziało i poszedłem sam. Zobaczyłem, że tak jest. Wróciłem do zakrystii i powiedziałem o wszystkim ks. Malcowi”. Inne osoby w katedrze także zauważyły zjawisko. Zaczęto się głośno modlić. Wieść o łzach na obrazie lotem błyskawicy rozeszła się po mieście. Ze wszystkich stron nadciągali ludzie, tak, że wieczorem nie można było zamknąć kościoła ze względu na napływający tłum.

Badanie 

Poinformowane o wszystkim władze kościelne przypuszczały, że to naciek wilgoci usadowił się akurat w tym miejscu. Katedra była bardzo zniszczona podczas wojny i trwał w niej remont. Wilgoć wydawała się więc naturalnym wytłumaczeniem. Jednak kiedy zdjęto obraz ze ściany okazało się, że od spodu jest suchy i o wilgoci nie może być mowy. Powołano specjalną komisję do zbadania cieczy. Jednak ówczesne metody badawcze nie pozwoliły jednoznacznie określić co to jest, gdyż substancja na obrazie nie reagowała z żadnym zastosowanym odczynnikiem chemicznym. Stwierdzono tylko z całą pewnością, że nie jest to krew ani łzy, ale z dużym prawdopodobieństwem mówiono o płynie limfatycznym czyli substancji żywego organizmu.

Reakcja władz 

Wierni jednak nie potrzebowali badań. Na własne oczy widzieli zjawisko, doświadczali wielkiej bliskości Boga, nawracali się, często spowiadali po wielu latach. Ówczesne władze absolutnie nie mogły sobie pozwolić na uznanie jakichś nadprzyrodzonych zdarzeń w katedrze. Oskarżyły kościół o mistyfikację a prasa pisała o ciemnogrodzie i zacofaniu ludzi, którzy wierzą w takie cuda. Urządzano w zakładach pracy specjalne masówki, na których przekonywano, że cud został sfabrykowany przez księży. Ludzie jednak wiedzieli swoje. Do katedry zaczęły napływać pielgrzymki z całego miasta, a wkrótce i z całej Polski. W związku z tym Lublin odcięto od świata. Nie sprzedawano biletów, zatrzymywano pociągi, a na rogatkach miasta ustawiono straże. Kiedy i to nie pomogło zaczęły się aresztowania.

Łapanka 

Do najpoważniejszego starcia doszło 17 lipca, gdy na placu Litewskim zorganizowano wiec rządowy. W tym samym czasie w kościele kapucynów trwała Msza święta. Teksty liturgii splatały się z przemówieniami partyjnymi. Zaczęły się przepychanki. Katolicy śpiewali „My chcemy Boga”, a przez megafony skandowano hasła „precz z klerem”. Pośród ludzi krążyli tajniacy UB znacząc kredą ubrania najbardziej aktywnych katolików. Kiedy ludzie się zorientowali zaczęli uciekać, jednak milicja zamknęła centrum tak, że trudno było się wydostać. W bocznych uliczkach stały ciężarówki na które ładowano zatrzymanych. Sceny z 17 lipca w Lublinie nie różniły się niemal od hitlerowskich łapanek.

Pokazowe procesy 

Aresztowanych rozwożono po różnych komisariatach. Cele były niewielkie ciemne i wilgotne zupełnie nieprzystosowane do przetrzymywania tam ludzi. Często wcześniej trzymano tam węgiel. W małych pomieszczeniach było kilka desek, „szczęśliwcy” mogli liczyć na dwie prycze na kilkanaście osób. Po kilku dniach większość zatrzymanych przewożono do więzienia na lubelskim zamku. Jednak i tu było niewiele lepiej. Zasadnicze odbywanie kary zaczynało się po procesie sądowym. Te jednak nie dość że odbywały się nieuczciwie to jeszcze nie dano oskarżonym możliwości kontaktu z adwokatem. Pierwszy proces „cudaków” jak nazywano zatrzymanych w związku z cudem, miał miejsce 20 sierpnia 1949 roku. Wybrano 15 osób spośród aresztowanych. Sprawa odbywała się w Sądzie Grodzkim. Zatrzymani oskarżeni zostali o udział w zbiegowisku publicznym i czyny chuligańskie wobec funkcjonariuszy MO. Zarzuty nie wydawały się groźne. Wszystkich oskarżał prokurator Ryszard Nafalski, który ku zaskoczeniu wszystkich domagał się najwyższego wymiaru kary ku przestrodze dla innych. Jednym z dowodów na wyjątkową brutalność zatrzymanych był milicjant z ręka na temblaku w gipsie, który twierdził, że podczas aresztowania jedna z osób tak dotkliwie go pogryzła. Wszystkie osoby biorące udział w tym procesie otrzymały od 10 miesięcy do 2 lat pozbawienia wolności. Bardzo wysoką cenę przyszło zapłacić tym, którzy przyznawali się do wiary. Pomimo represji ludzie przychodzili do katedry modlić się przed obrazem Matki Bożej. Przychodzą tam do dziś. To miejsce szczególne, gdzie wciąż wierni wypraszają nowe łaski i dziękują za otrzymane.

Agnieszka Gieroba 


Historia lubelskiej perły baroku

Największa świątynia w Lublinie wzniesiona została w XVI wieku na ziemiach należących do Andrzeja Tęczyńskiego. Sprowadził on do Lublina zakon jezuitów. Kościół ufundował Bernard Maciejowski. Budowę rozpoczęto w 1586 według projektów Jana Marii Bernardoniego i Józefa Bricca (Giuseppe Brizio).

Ukończono ją w 1625. Została już zbudowana w barokowym stylu, mimo to w pewnych miejscach można się doszukać detali renesansowych. Jezuici postanowili wybudować kompleks budynków dla szkoły i kolegium, które postanowili prowadzić. Budynki usytuowane były wzdłuż ulicy Jezuickiej oraz wokół dzisiejszego placu Katedralnego. Stykały się z gmachem katedry, przez co wewnątrz utworzył się dziedziniec. Całość wkomponowana była w mury obronne, przez co okna katedry musiały znajdować się powyżej linii murów z powodów bezpieczeństwa. W tym okresie była to świątynia jednonawowa z ołtarzami bocznymi.

W 1752 kościół został odbudowany w stylu barokowym po pożarze. W 1757 wnętrze świątyni pokryto iluzjonistycznymi freskami przez nadwornego malarza Augusta III Sasa, Józefa Meyera.

Po kasacji zakonu w 1773 w wyniku utworzenia Komisji Edukacji Narodowej z Lublina ustąpili jezuici. Kościół i klasztor przejęli ojcowie trynitarze. Nie mieli oni jednak żadnych pieniędzy na utrzymanie świątyni, przez co kościół oraz dawne zabudowanie kolegium jezuickiego popadały w ruinę. W 1797 świątynia pełniła funkcję magazynu na zboże.

W 1805 utworzono diecezję lubelską. Na jej siedzibę wybrano dawny kościół jezuitów. W 1815 rozpoczęto wyburzanie gmachów kolegium jezuickiego. Gruz użyto do budowy szosy zamojskiej (obecnie ul. Kardynała Stefana Wyszyńskiego). Gmachy znajdujące się przy ul. Jezuickiej oraz graniczące z furtą klasztorną, przeznaczono na szkołę wojewódzką. Swego czasu uczęszczał do niej Józef Ignacy Kraszewski, nie otrzymał jednak promocji do następnej klasy. Furtę klasztorną, która już w 1627 została podwyższona i umieszczono na niej dzwony przebudowano w stylu neogotyckim i nazwano Wieżą Trynitarską. W 1821 Antonio Corazzi zaprojektował nową fasadę, utrzymaną w klasycystycznym stylu. Przed wejściem do świątyni umieścił sześciokolumnowy portyk z balkonem.

Kolejna przebudowa nastąpiła w 1878. Odnowiono wtedy wnętrze kościoła a sześciokolumnowy portyk zmieniono na czterokolumnowy. Balkon zastąpiono frontonem.

W wyniku zniszczeń podczas II wojny światowej budynki dawnego kolegium ostatecznie przestały pełnić funkcje oświatowe i przez wiele lat stały puste. Obecnie znajduje się tam Archiwum Państwowe. Sama katedra straciła jedną z wież. Z inicjatywy kardynała lubelskiego Stefana Wyszyńskiego, katedrę odbudowano. Powrócono do projektu Corazziego z sześciokolumnowym portykiem i balkonem. Na froncie świątyni umieszczono sgraffito z biskupim wezwaniem Stefana Wyszyńskiego – Soli Deo (Bogu jedynemu). Na początku XXI wieku rozpoczęto renowację wnętrza archikatedry.

Tekst i foto: wikipedia, strona archikatedry.

Kancelaria 

Czynna w dni powszednie
(poniedziałek – piątek) 

w godz. 10.00 – 12:00 i 15.00 – 17:00 

Kancelaria przyjmuje i wydaje wszelkie dokumenty dotyczące formalności związanych z sakramentami, oraz zajmuje się innymi sprawami organizacyjnymi parafii archikatedralnej.

Kontakt do proboszcza:
ks. Adam Lewandowski lewand51@gmail.com

Msze Święte

Niedziele

6: 00, 7: 00, 8: 30, 10: 00, 11: 30, 13: 00, 17: 00, 19: 00

Święta 

6: 00, 7: 00, 8: 30, 10: 00, 11: 30, 17: 00, 19: 00

Dni powszednie 

6: 30, (Adwencie 6: 15) 7: 00, 7: 30, 8: 00, 8: 30, 9: 00, 19: 00

Lipiec i sierpień 

7: 00, 7: 30, 8: 00, 9: 00 (tylko w piątki i soboty), 19: 00

Nabożeństwa okresowe

Niedziele i święta

18: 00

W dni powszednie 

18: 30 (w październiku i listopadzie 18: 15)


Poniedziałek 
Różaniec

Wtorek Nabożeństwo do św. Jana Pawła II

Środa Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Czwartek Modlitwy o świętość kapłanów oraz o powołania

Piątek Koronka do Bożego Miłosierdzia

Sobota Godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

Niedziela Nieszpory

Spowiedź

Październik – czerwiec

Według poniższego grafiku oraz podczas Mszy i nabożeństw:

Poniedziałek: 10 – 14

Wtorek: 10 – 16

Środa: 10 – 18

Czwartek: 10 – 14

Piątek: 10 – 18

Sobota: 10 – 14

Lipiec-wrzesień

10: 00 -12: 00 oraz podczas Mszy i nabożeństw

Niedziele i święta

podczas Mszy i nabożeństw

I Piątek miesiąca

Spowiedź od 16: 00

Msza św. z udziałem dzieci godz. 17: 00 (od września do czerwca)

Informacje szczegółowe

Mapa

Parafia archikatedralna pw. św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Lublinie


Parafia pw. św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Lublinie została erygowana w 1832 r. przez bpa Józefa Dzięcielskiego. Początkowo obejmowała cały obszar miasta. Teren jej ulegał zmniejszeniu od 1884 r. Par. przejęła spuściznę po dawnej kolegiacie św. Michała. Kościół ten, wybudowany pod koniec XIII w., później jako kapitulny, skupiał całe życie religijne miasta i archidiakonatu lubelskiego. Działały tu bractwa, szpitale (3), szkoła par. Od II poł. XVII w. także seminarium duchowne. Upadek kolegiaty następował od końca XVIII w., kapitułę zniesiono w 1818 r. Od erekcji par. katedralnej wszystkie nabożeństwa przeniesiono do kościoła św. Jana, a dawna kolegiata popadła w ruinę: mury rozebrano po powstaniu styczniowym (sam kościół św. Michała stał w pobliżu Bramy Grodzkiej). Nowa parafia katedralna przejęła po kolegiacie przedmioty ruchome, dawne zabudowania pojezuickie: świątynię św. Jana, budynki mieszkalne (ul. Królewska 8 i 10) i Wieżę Trynitarską.

Do lat 70-tych istniał jeden dekanat lubelski, obejmujący swym zasięgiem także wioski położone w pobliżu miasta. Początkowo podzielony na dekanaty: Lublin-Miasto i Lublin-Podmiejski; w listopadzie 1982 r. w wyniku szczegółowszego podziału parafia archikatedralna znalazła się w dekanacie Lublin-Śródmieście.

Archiwum obok dokumentów i akt dotyczących katedry, przechowuje część starych akt z dawnej kolegiaty św. Michała (najstarsze akta chrztu pochodzą z 1583 r., zaślubionych z 1595 r.) Część dokumentów z okresu międzywojennego zaginęła w czasie ostatniej wojny.

Kancelaria

Czynna w dni powszednie  (poniedziałek – piątek)
 w godz. 10.00 – 12:00 i 15.00 – 17:00.

Kancelaria przyjmuje i wydaje wszelkie dokumenty dotyczące formalności związanych z sakramentami, oraz zajmuje się innymi sprawami organizacyjnymi parafii archikatedralnej.


Adres: 

ul. Królewska 10,
20-109 Lublin 


Telefon: 

(81) 532-11-96

(czynny tylko w godzinach urzędowania kancelarii)

Adres e-mail: 

katedra@diecezja.lublin.pl

lewand51@gmail.com

Proboszcz

Adam Lewandowski od roku 1997

Wikariusze

Paweł Grzebalski od roku 2017

Łukasz Trzciński od roku 2017

Łukasz Sidor od roku 2016

Grzegorz Grabarczyk od roku 2011

Piotr Sikora od roku 2011

Rezydenci

bp Ryszard Karpiński od roku 1985

Ryszard Lis od roku 1986

Piotr Skwira od roku 2014

Michał Zybała od roku 2015

Jerzy Ćwik od roku 2017

Informacje szczegółowe

Wyświetleń: 2